Hala znajdująca się w Gdyni, w pobliżu granicy z Rumią i teren wokół niej stoi w płomieniach. W drodze na miejsce jest straż pożarna. Zobacz zdjęcia naszych Czytelników!

Aktualizacja: godz. 19.40

Trwa dogaszanie. Strażacy rozcięli dach, żeby sprawdzić, czy gdzie nie ma gdzieś jeszcze ognisk pożaru.
- Nie ma żadnych poszkodowanych, po powstaniu ognia wszyscy pracownicy zostali ewakuowani na zewnątrz w bezpieczne miejsce - mówi ktp. Płusa.
Akcja ma potrwać jeszcze około godziny.

***

Aktualizacja: godz. 18.00

- Pożar został opanowany, obecnie strażacy dogaszają ogień. Niebawem będzie rozcinany dach - mówi kpt. Łukasz Płusa z gdyńskiej straży pożarnej.
Spaliła się ponad połowa hali. - To budynek, który znajduje się w pobliżu Vistalu - potwierdza ktp. Płusa.

***

Aktualizacja: godz. 17.35

Zapalił się dach oraz magazyn, w którym są trzymane farby i rozpuszczalniki. Według ostatnich informacji to prawdopodobnie budynek, który znajduje się obok hali Vistalu przy ul. Hutniczej. Na miejsce jest 10 zastępów straży pożarnej. - Nie mamy informacji, aby jakieś osoby były poszkodowane - mówi oficer dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Gdańsku.

***

Pożar wybuchł w środowe popołudnie. - Pali się 130 metrów kwadratowych hali, prawdopodobnie jest to hala Vistalu - mówi kpt. Łukasz Płusa, rzecznik gdyńskiej straży pożarnej.

W drodze do pożaru, który wybuchł w pobliżu ul. Hutniczej są cztery jednostki straży pożarnej z Gdyni. Pożar jest na tyle duży, że kłęby czarnego dymu są widoczne aż w Rumi. - Na ten teren "lecą" też karetki pogotowia, które, być może, robią sobie skrót przez port - informuje "naszemiasto.pl" pracownik jednej z portowych firm.

Zobacz też: Człowiek zginął w pożarze. Zdjęcia z oględzin miejsca

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Komentarze (22)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Grażyna (gość)

Ja mam czujnik pożarowy w systemie alarmowym i jestem spokojna, że jak wybuchnie pożar, to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną. Opłacam tylko 20 zł miesięcznej składki w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa. Oprócz tego pilnują całą dobę czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania!

tom (gość) (michalq)

A czy słyszałbyś ze Swarzewskiej pierwsze wozy bojowe, które wyjechały z sąsiedniej do pożaru działki? Oni już tam gasili gdy Ty zauważyłeś pożar. a słyszałeś na pewno następne dojeżdżające wozy z innych odległych jednostek.

jjps (gość)

a czy wysłali bronto z jrg2 czy to tylko jest na pokaz bo nie widziałem bronta tylko widziałem z jrg4 podnośnik bardzo to dziwne