Felieton Jerzego Budnika. "I znów minął rok"

Jerzy Budnik
Jerzy Budnik, polski polityk i działacz samorządowy, od 1990 do 1998 prezydent Wejherowa, poseł na Sejm III, IV, V, VI i VII kadencji. Na naszym portalu publikujemy felietony byłego posła ziemi wejherowskiej.

Cotygodniowe felietony do lokalnych gazet piszę już, z przerwami, od ponad dwudziestu lat. Najpierw pisałem do „Kuriera Wejherowskiego”, potem do „Expresu Powiatu Wejherowskiego”, a od początku ubiegłego roku do „Gryfa Wejherowskiego”. I najczęściej pierwszy w nowym roku felieton, poświęcałem omówieniu najważniejszym, moim zdaniem, wydarzeniom „starego roku”. Chcę podtrzymać tę tradycję. Tym bardziej, że wydarzenia te będą miały wpływ na rozwój sytuacji w kraju, w Europie i na świecie.

Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem 2020 roku była pandemia COVID-19. Na początku przez cały świat, także przez nasze władze, zlekceważona. Nikt nie przewidział, że wywoła tak katastrofalne skutki. Zostawmy świat, skupmy się na Polsce. Nie bagatelizuję jej społecznych skutków, ale najważniejsze są ekonomiczne, bo wprowadzone, jako element walki z pandemią obostrzenia, dotknęły prawie wszystkie sektory naszej gospodarki, co skutkowało spadkiem PKB, wzrostem bezrobocia, mniejszymi wpływami do budżetu centralnego i budżetów samorządowych, pogorszeniem sytuacji materialnej wielu polskich rodzin, zwiększającym się niebezpiecznie zadłużeniem naszego kraju. Wielkie nadzieje wiąże się z wynalezieniem szczepionki i rozpoczętą już na masową skalę kampanią szczepień. Ale by była skuteczna, do jesieni musi się im poddać ok. 70 proc. populacji. Czy jest to realne i jak ta operacja przebiega w naszym kraju, napiszę w następnym felietonie.

Drugim bardzo ważnym wydarzeniem, były wybory prezydenckie w Polsce. Wygrał je, po bardzo zaciętej walce w drugiej turze z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim, urzędujący prezydent Andrzej Duda. To oznacza, że żadnego przełomu w polskiej polityce na razie nie będzie. Ale czy będzie prosta kontynuacja ? Tego bym nie przesądzał. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji politycznej w kraju. Obóz rządzący przeżywa największy, od zdobycia w 2015 roku władzy, kryzys wewnętrzny. Duda na razie umiejętnie kluczy, unikając opowiedzenia się po którejś z walczących ze sobą o wpływy frakcji, ale w jakimś momencie będzie musiał się określić. Ma teraz większe pole manewru, niż miał w swojej pierwszej kadencji, bo ta jest jego ostatnią. Tylko, czy będzie chciał „wybić się na samodzielność”?

Trzecim wydarzeniem, godnym odnotowania jest porozumienie dotyczące uchwalenia budżetu unijnego na lata 2021 – 2027 i Funduszu Odbudowy, który ma pomóc gospodarce w krajach unijnych podnieść się z kryzysu spowodowanego pandemią. Negocjacje w tej sprawie były bardzo trudne, miały też kontekst krajowy, o czym pisałem w kilku wcześniejszych felietonach. Najważniejsze, że skończyło się kompromisem, bo unijne środki pomocowe, są nam bardzo potrzebne. A kto ma rację w sprawie rozporządzenie dotyczącego powiązania wydatków unijnych z przestrzeganiem prawa, okaże się pewnie już niedługo. Nie sądzę, by Unia nam to odpuściła.

Zobaczcie, jak przez lata zmieniali się znani z Wejherowa i powiatu!

I wreszcie na koniec, wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Nie wydaje mi się, by ich wynik wpłynął na pogorszenie naszych relacji z tym krajem, mimo iż obóz rządzący w Polsce, dodajmy na zasadzie wzajemności, wyraźnie sprzyjał ustępującemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi, a wstrzymywanie się przez prezydenta Andrzeja Dudę z wysłaniem gratulacji i życzeń nowo wybranemu prezydentowi, demokracie Joe Bidenowi, było po prostu małostkowe i nieprofesjonalne. Polska zawsze zajmowała ważne miejsce w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych i to się na pewno nie zmieni. Jedno jest pewne. Biden nie będziemy nas wykorzystywał do rozbijania od wewnątrz Unii Europejskiej. I całe szczęście, bo w naszym interesie są dobre relacje na obu płaszczyznach – transatlantyckiej i europejskiej.

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Materiał oryginalny: Felieton Jerzego Budnika. "I znów minął rok" - Wejherowo Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie