Krzysztof Sobieraj: Przeprosiłem kolegów po meczu

Janusz Woźniak
Sobieraj nie zagra w sobotę w meczu przeciwko Zawiszy
Sobieraj nie zagra w sobotę w meczu przeciwko Zawiszy Tomasz Bołt
Rozmowa z Krzysztofem Sobierajem, stoperem Arki ukaranym czerwoną kartką w meczu w Cracovią.

- Czujesz się negatywnym bohaterem meczu w Krakowie?

- Po części na pewno, bo osłabiłem zespół w tak trudnym i ważnym spotkaniu.

- Co się właściwie wydarzyło w tej feralnej 25 minucie meczu z Cracovią?

- Ciągle nie potrafię o tym spokojnie myśleć, emocje jeszcze we mnie siedzą. Zastawiałem wówczas piłkę, która wychodziła na aut bramkowy. Na plecach miałem Vladimira Boljevića, który kopał mnie z tyłu po nogach. Akcja się zakończyła, on do mnie jeszcze doskoczył z jakimiś pretensjami, odruchowo wyciągnąłem rękę. Chciałem go raczej odepchnąć… Boljević tymczasem zagrał jak wytrawny aktor, wykorzystał całą sytuację. Na pewno nie miałem zamiaru go uderzyć, a raczej nadział się - bo jest dużo niższy - na mój łokieć. Sędzia uznał jednak, że to było uderzenie.

- Zabraknie Cię nie tylko w sobotnim - początek o godz. 19.45 - trudnym meczu z Zawiszą Bydgoszcz.

- Cóż mogę powiedzieć. Po meczu w Krakowie, jeszcze w szatni, przeprosiłem kolegów. Mam tylko nadzieję, że otrzymam najniższą karę dyskwalifikacji na dwa najbliższe mecze Arki. Z niepokojem będę czekał na decyzję Wydziału Dyscypliny PZPN.

- W dwóch ostatnich meczach, z Kolejarzem i Cracovią, straciliście gole w doliczonym czasie gry. Tracicie też punkty i meczowe premie. To pewnie boli?

- Zacznę od tego, że na boisku nie myśli się o pieniądzach, a o wygraniu meczu. Na pewno więc stracone w takich okolicznościach punkty bolą i denerwują. Jednak te gole traciliśmy w trochę innych okolicznościach. W Stróżach po ostatniej akcji gospodarzy, a w Krakowie po rzucie wolnym. Na pewno to były też nasze błędy, z których powinniśmy wyciągnąć wnioski. Natomiast na pewno bardziej boli gol stracony w meczu przeciwko Cracovii, drużynie według mnie przereklamowanej, bo koledzy wręcz heroicznie walczyli ponad godzinę w osłabieniu o utrzymanie tego bezbramkowego remisu. W tych ostatnich sekundach może już zabrakło siły.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3