Nietypowa wyprawa: Żukiem dookoła Polski

(tm)
Oto cała piątka podróżników
Oto cała piątka podróżników TM
Do Rumi dojechali - według wskazań GPS - w sobotę o 20.47. Łańcuchy na koła zrobili z pasów bezpieczeństwa, na problemy z akumulatorem pomogła dziura w podłodze...

Pomysł objechania Polski wzdłuż granic kraju nie jest wyjątkowy, ale piątka panów z Dolnego Śląska wymyśliła sobie, że zrobi to jadąc... 21 letnim samochodem marki Żuk.

Kwintet podróżników wyruszył w piątek, chwilę po godz. 8. rano z rynku w Świebodzicach. Pierwszym przystankiem była Szklarska Poręba, a potem przez Świeradów Zdrój pojechali wzdłuż zachodniej granicy do Osinowa Dolnego, najdalej na zachód wysuniętego krańca Polski. Do Rumi dotarli w sobotę wieczorem. Ich przerwa w podróży nie trwała nawet 10 minut. Tak jak w innych miejscowościach, zrobili zakupy w sklepie i pojechali dalej.

Zobacz także: Po ulicach Rumi hasał sobie dzik

- Pamiętam, że jak kiedyś byłem w Rumi to nocowaliśmy w budynku jakiejś szkoły, gdzie znajdowało się sezonowe schronisko - opowiada Paweł Michalak, fotograf ze Szklarskiej Poręby i koordynator całego projektu. - To było kilkanaście lat temu, ale w Rumi bywałem wiele razy jadąc do Helu - dodaje.
Pozostali uczestnicy wyprawy to Tomek Rajca, mechanik z Białegostoku, Flawiusz Chmura, fotograf oraz Wojtek Andryszczak zafascynowany sportami ekstremalnymi i Dominik Marchewka, miłośnik gór - cała trójka ze Świebodzic. Połączyła ich wspólna pasja - podróże. - Z przygodami, ale jedziemy - żartuje Paweł Michalak.

A przygód im nie brakuje. Już pierwszego dnia, gdy podróżnicy byli za Chojną ich żuk zaczął tańczyć. Na drodze. Potem była awaria kontrolki ciśnienia oleju. Gdy zaliczyli Jastrzębią Górę i najbardziej wysunięty kraniec Polski na północ, przegrzał się akumulator. - Woda w akumulatorze została uzupełniona, kabina wywietrzona z oparów kwasu i Żuk może dumnie transportować nas dalej - napisali na blogu, gdzie informują o przebiegu podróży. Ale to tylko wersja oficjalna. Prawdy dopełnia jeszcze dziura w samochodzie, którą musieli zrobić, żeby nie przerwać podróży.
- Gdy dolaliśmy wody, to akumulator ostygł, ale ten zapach dalej było czuć - przyznaje Paweł.
Dziura pomogła - tą drogą akumulator zasysał zimne powietrze i dodatkowo wyciągał inne zapachy.

Przeczytaj także: Co z tymi światłami na rumskim odcinku "szóstki"?

Potem był Białystok, gdzie najpierw przywitały ich panie ze Stowarzyszenia Inicjatyw Kobiecych i poczęstowały kawą, a później dzięki Asi, żonie Tomka Rajcy, objedzeni i odświeżeni wyruszyli w dalszą drogę.
Zanim dotarli w góry, minęli swoim żukiem miejscowość... Żuki. - Jest nas pięciu i teraz każdy chce mieć żuka. Wiemy gdzie są - żartują podróżnicy.

Ale na południu Polski pojawił się następny problem techniczny. Tym razem rozwiązaniem dla śliskiego kłopotu było zrobienie łańcuchów na koła z pasów bezpieczeństwa, zamontowanych przy siedzeniach pasażerów.

Zobacz także: Św. Łucja w rumskim gimnazjum

Żuka, którego podróżnicy tak "męczą", kupili w Radomiu. Za tysiąc złotych.
- Piątego listopada wieczorem jeszcze szukaliśmy żuków w całej Polsce - relacjonuje Paweł. - Szóstego listopada kupiliśmy ten właśnie pojazd w Radomiu.

Dziesięć dni później wyruszyli. W tym czasie trzeba było wszystko dopracować, a żuka przygotować do wyjazdu. Tegoroczną wyprawę podróżnicy traktują testowo.
Za rok chcą zorganizować wyprawę dookoła Skandynawii, a w roku 2013 objechać Rosję, również dookoła.
Tam spodziewają się atrakcji takich jak pod Przemyślem, gdzie oglądali wschód słońca i nie tylko...
- Co Wam powiem, to Wam powiem, ale Wam powiem, ze syćko tu jest pikne - żartuje Dominik, miłośnik gór. - Zima jest pikna, wschody tyż pikne a baby, oj Panie, baby so tu sacramencko pikne.

Flesz - posypały się mandaty, czy też popełniasz ten błąd?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3