Siatkówka. TPS zmierzy się z mistrzyniami kraju

Patryk Wyrwas, Tomasz Smuga
- Będziemy się starały zdobyć punkty w Bielsku - mówi Aleksandra Theis, atakująca rumskiej drużyny.
- Będziemy się starały zdobyć punkty w Bielsku - mówi Aleksandra Theis, atakująca rumskiej drużyny. Tomasz Smuga
Siatkarki Sandeco EC Wybrzeże TPS Rumia już w sobotę 5 lutego rozpoczynają rywalizację w rundzie rewanżowej PlusLigi Kobiet. Podopieczne trenera Jerzego Skrobeckiego zmierzą się z drużyną Aluprof Bielsko-Biała. Teoretycznie drużyna beniaminka z Rumi nie ma większych szans na zwycięstwo. Mogą jedynie liczyć na słabszy dzień zespołu Grzegorza Wagnera, który ostatnio nie poradził sobie w Lidze Mistrzów z VakifGumes Stambuł z Małgorzatą Glinką-Mogentale w składzie.

Drużyna TPS Rumia po pierwszej rundzie jest czerwoną latarnią tabeli. Swój pierwszy punkt w lidze zdobyła dopiero w ostatnim meczu I rundy zasadnicze (w Bydgoszczy uległy Centrostalowi 2:3). Sytuacja podopiecznych Jerzego Skrobeckiego nie jest najlepsza. Do przedostatniej drużyny w tabeli dzieli je aż 9 punktów. O kolejne punkty będzie ciężko zawalczyć w pojedynku z Aluprof. W pierwszym spotkaniu górą były podopieczne Grzegorza Wagnera, które pokonały rumianki 3:1(25:17, 21:25, 25:11, 25:19)
- Wygrałyśmy jednego seta, niestety w trzecim nie powalczyłyśmy, ale zostawiłyśmy charakter na boisku. Pokazałyśmy, że chcemy grać i walczymy, ale na razie z Bielskiem nie udało się wygrać - tak komentowała tamto spotkanie Alicja Leszczyńska, zawodniczka TPS.

Rumianki jednak nie składają broni i w spotkaniu z mistrzyniami kraju będą walczyć o punkty.
- Będziemy się starały zdobyć punkty w Bielsku - mówi Aleksandra Theis, atakująca rumskiej drużyny. - Mam nadzieję że nawiążemy rywalizację tak jak to zrobiłyśmy w pierwszym meczu z tym zespołem. Spotkanie w Bydgoszczy było pewnego rodzaju przełamaniem i liczę na to że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

Warto przypomnieć, że w pierwszym meczu obu ekip, zawodniczki z Pomorza nie grały w pełnym składzie. Trener Jerzy Skrobecki miał do dyspozycji zaledwie 9 zawodniczek, gdyż sprawy formalnościowe nie pozwoliły na grę Agnieszce Starzyk-Bonach, Ukraińskiej środkowej bloku Natalii Zemstovej i brązowej medalistce Igrzysk Olimpijskich z Aten- Maybelis Martinez Adlun. Zespół z Bielska-Białej również nie wystąpił w swoim pełnym składzie. Na grę z powodu kontuzji nie była gotowa Anna Werblińska. Zapowiada się zatem ciekawe widowisko. Pierwszy gwizdek sędziego w hali "HS BKS Stal" już o godzinie 18.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3