SP nr 10 w Rumi naukową szkołą "Ignacego" w województwie pomorskim |ZDJĘCIA

OPRAC.:
Tomasz Smuga
Tomasz Smuga
Szkoła Podstawowa nr 10 im. Jana Brzechwy w Rumi została naukową szkołą "Ignacego" w województwie pomorskim w programie edukacyjnym "Być jak Ignacy" organizowanym przez Fundację PGNiG im. Ignacego Łukasiewicza pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. - Jestem dumna z tego, że zaszczepiłam w dzieciach chęć do eksperymentowania, do nauki, odkrywania - mówi Dorota Gadomska, opiekun koła naukowego "Młodzi naukowcy z 10-tki” w rumskiej szkole.

"Być jak Ignacy" to program edukacyjny przeznaczony dla dzieci ze szkół podstawowych. Projekt zakłada prowadzenie zajęć w oparciu o przygotowane przez Fundację PGNiG materiały w ramach już istniejącego lub nowo założonego koła naukowego.

- Program "Być jak Ignacy" to wielka naukowa przygoda dla dzieci, jak i nauczycieli. Chcemy inspirować, zachęcać do samodzielnego odkrywania zasad rządzących nauką, eksperymentowania i doświadczania. W ramach programu przygotowaliśmy scenariusze zajęć, filmy z eksperymentami, komiks edukacyjny oraz konkurs z atrakcyjnymi nagrodami. Materiały podzielone są na dwie grupy wiekowe – dla dzieci z klas I-III oraz IV-VII - informuje Fundacja PGNiG.

W skrócie celem programu jest popularyzacja polskiej nauki oraz pielęgnowanie pamięci o wybitnych, polskich naukowcach. Jednym z tegorocznych uczestników "Być jak Ignacy" była Szkoła Podstawowa nr 10 w Rumi.

Rumscy uczniowie poznali postać Stanisławy Adamowiczowej, lekarki i społecznika, przewodniczącej Światowej Federacji Kobiet z Wyższym Wykształceniem. Omówiono takie tematy jak: choroba, epidemia, pandemia, największe epidemie w dziejach ludzkości, m. in. Dżuma Justyniana (Czarna Dżuma), grypa hiszpanka a także maski noszone przez lekarzy w średniowieczu. Punktem kulminacyjnym zajęć był pomiar ciśnienia, wykonywanie gier planszowych (powstały typowe “planszówki” oraz gra typu Memory), lekcje pokazowe prowadzone przez medyków ze szpitala, poznanie narzędzi lekarskich oraz całoroczne zajęcia z pierwszej pomocy.

Drugim naukowcem był Jan Czochralski – odkrywca metody pomiaru szybkości krystalizacji metali, służącej obecnie do otrzymywania monokryształów, które są podstawą do produkcji mikroprocesorów. Z uwagi na brak możliwości badania stopów metali, na tym poziomie bynajmniej, klasa wzięła udział w kolejnym eksperymencie, tym razem tworzeniu kryształków soli, tworzenie wulkanów. Uczniowie poznali wzór chemiczny soli, jej właściwości fizyczne i chemiczne a przede wszystkim wpływ na nasze zdrowie. W ten oto sposób klasa 4 poznawała tajniki chemii i fizyki.

Trzecim naukowcem, którego poznali uczniowie był Mieczysław Bekker, trzykrotnie nagrodzony tytułem Honoris Causa. Przewodniczył zespołowi opracowującemu dla NASA pojazd zdolny do poruszania się po księżycu. Jego łazik księżycowy Lunar Roving Vehicle (LRV) uczestniczył w misjach Apollo 15, 16 i 17. Uczniowie na godzinie wychowawczej otrzymali zestaw materiałów, dyskutowano na temat powstania wszechświata, planet, ciekawostek dotyczących Księżyca i lotów na niego, a także łazika księżycowego.
Produktem finalnym projektu były samodzielnie skonstruowane łaziki księżycowe.

Czwartym naukowcem był Józef Hofmann - jeden z najwybitniejszych światowych pianistów, wynalazca m.in. wycieraczek, resorów samochodowych, urządzenia mierzącego siłę nacisku palców pianisty oraz stołek o regulowanej wysokości, zapewniający pianiście komfortowe warunki podczas gry. Niewiele osób wie, że to właśnie Józef Hofmann wynalazł… motorówkę! Uczniowie, m.in. eksperymentowali z grą na pianinie, badali dźwięki, wyporność i inne siły.

- Z uwagi na sytuację, w której znaleźliśmy się wszyscy (pandemia koronawirusa) - niestety - nie udało nam się dokończyć wynalazku. Tworzyliśmy makietę księżyca, a łaziki księżycowe miały poruszać się po niej.
W realizację końcowego wynalazku zaangażowani byli wszyscy uczniowie, pozostawanie po szkole nie stanowiło dla nich żadnego problemu - mówi Dorota Gadomska, wicedyrektor SP nr 10 w Rumi, a zarazem opiekun koła naukowego "Młodzi naukowcy z 10-tki". - Rodzice również bardzo entuzjastycznie wypowiadali się o „wynalazku” ich dzieci, kibicowali nam wszystkim. Jako opiekuna młodych naukowców z 10-tki jestem dumna z moich uczniów za zaangażowanie, pracę na rzecz realizacji projektu. Uczniowie, dopiero 9-latkowie, a mieli okazję brać udział w wykładach na uniwersytecie gdańskim, brali udział w nocnym spotkaniu na UG m.in. Po to by wziąć udział w eksperymentach. Dzieci po raz pierwszy w tym roku były w gdańskim centrum nauki Hevelianum. Byliśmy na pokazach, również modeli statków kosmicznych, które dzieci same tworzyły. Braliśmy udział w nocy naukowców.
Jestem dumna z tego, że zaszczepiłam w dzieciach chęć do eksperymentowania, do nauki, odkrywania. Lekcje w medykami ze szpitala zaszczepiły w dzieciach chęć do pomocy innym, do zainteresowania się medycyną i naukami medycznymi. Całoroczne zajęcia z ratownictwa medycznego i wodnego również spotęgowały zamiłowanie do pomocy innym, jak Stanisława Adamowiczowa - dodaje.

Rumska szkoła podkreśla, że projekt „"Być jak Ignacy" jest dopiero początkiem ich przygody z nauką.

Powrót do szkół w reżimie sanitarnym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie