Zaślubiny Polski z morzem. Błękitna Armia świętowała też w Wejherowie

Tomasz Smuga
Tomasz Smuga

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
10 lutego 1920 roku w Pucku odbyły się symboliczne zaślubiny z morzem. Zorganizowano je dla uczczenia włączenia Pomorza w granice odradzającej się Polski. Tego dnia Błękitna Armia przybyła też do Wejherowa. Na filmiku przedstawiamy inscenizację we Władysławowie z okazji setnej rocznicy zaślubin.

Do światowej historii przeszedł gest Aleksandra Macedońskiego, który – według legendy – miał przeciąć mieczem węzeł gordyjski. W polskich dziejach jeden z ważniejszych i symbolicznych gestów miał miejsce w Pucku 101 lat temu. 10 lutego 1920 roku, podczas uroczystości zaślubin odradzającej się Polski z morzem generał Józef Haller na upamiętnienie tego wydarzenia wrzucił do zatoki pierścień.

Zaślubiny Polski z morzem na archiwalnych zdjęciach. Tak był...

– W Pucku na stacji kolejowej dosiadłszy konia ruszyłem tęgim kłusem w otoczeniu szwadronu kawalerii. Delegacja rządu i wojska dojechała samochodami do portu, gdzie pod pięknie udekorowanym namiotem odprawiona została Msza św. celebrowana przez Dziekana Frontu Pomorskiego księdza Wryczę. Po Mszy św. jeszcze przejechałem przed frontem oddziałów ustawionych wzdłuż wybrzeża. Na prawym skrzydle stał 1-szy pułk Ułanów Krechowieckich. Przeglądałem wojsko przy dźwiękach hymnu narodowego i salucie armatnim wjeżdżając przytem w wodę morza częściowo zamarzniętego: lód łamał się pod nogami końskimi. Na samym wybrzeżu na pięknie wybudowanym postumencie drewnianym stał stary strażnik polskiego morza – kaszubski rybak, w stroju rybackim z wiosłem na ramieniu i młody marynarz nowej wojennej marynarki polskiej. Na mój znak została podniesiona bandera wojenna, która uroczyście wzniosła się na maszt przy salutach armatnich i dźwięku hymnu narodowego; wszystkie oddziały wraz z całą ludnością, oddały honory z odkrytymi głowami; a radosne łzy błyszczały w oczach. Po uciszeniu przemówiłem krótko wskazując na ten dzień powrotu nad morze: „Dzisiaj od wiernego Kaszuby strażnika tego Bałtyku odbiera morską straż polski marynarz. Na znak ślubu Bałtyku z Rzeczypospolitą wrzucam jeden z pierścieni danych mi przez polską ludność Gdańska w nurty Bałtyku – wspominał po 33 latach od tego wydarzenia gen. Józef Haller.

Nie tylko w Pucku. Hallerczycy przybyli też do Wejherowa

10 lutego 1920 roku Błękitna Armia gen. Hallera wkroczyła także do Wejherowa. Regina Osowicka w "Bedekerze Wejherowskim" pisze, że "10 lutego od rana na ulicach panował wielki ruch. Młodzież szkolna z przypiętymi do mundurów amarantowo-białymi wstążkami, zbierała się w grupki, oczekując przybycia polskich żołnierzy". Zorganizowanie uroczystości na powitanie wojska polskiego w Wejherowie powierzono Antoniemu Abrahamowi.

- Jemu też przypadł zaszczyt wygłoszenia historycznej mowy okolicznościowej. Około godziny 10 ułani generała Hallera w strugach deszczu wjechali na rynek. Oklaski zagłuszały rżenie koni. Bito w dzwony - czytamy w "Bedekerze Wejherowskim".

100. rocznica z udziałem prezydenta

W ubiegłym roku obchodziliśmy setną rocznicą Zaślubin Polski z morzem. Z tej okazji m.in. do Wejherowa na uroczystości przyjechał prezydent RP Andrzej Duda.

100. rocznica Zaślubin Polski z Morzem. W uroczystościach w ...

Materiał oryginalny: Zaślubiny Polski z morzem. Błękitna Armia świętowała też w Wejherowie - Wejherowo Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie