Ziemowit Werra z Rumi,to jeden z najlepszych kierowców kartingowych w swojej kategorii wiekowej

Tomasz Smuga
Tomasz Smuga
archiwum Macieja Werra/nadesłane
Udostępnij:
Prędkość, ryk silników, zapach spalin i rywalizacja, to przyciąga fanów sportów motoryzacyjnych. Wśród nich jest Ziemowit Werra z Rumi. 12-letni uczeń Szkoły Podstawowej nr 9 w Rumi należy do krajowej czołówki kierowców w gronie juniorów w kartingu. W 2021 roku może pochwalić się m.in. zajęciem drugiego miejsca w Grand Prix Polski na torze w Olsztynie. Ale w swoim dorobku ma też m.in. wywalczenie piątego miejsca podczas Mistrzostw Świata – SWS Sodi World Finals we Włoszech.

- To niesamowity sukces stanąć na podium w towarzystwie tak świetnych kierowców, jak Tomasz Walas i Wiktor Wota. To naprawdę niesamowite uczucie. Jestem naprawdę bardzo zadowolony z tego wyniku. Dodatkowo zdobyłem puchar za Best Time Digital Motorsport Challenge na torze Monza bolidem Alfa Romeo – powiedział po tegorocznym sukcesie podczas Grand Prix Polski w Olsztynie, 12-letni kierowca z Rumi Ziemowit Werra.

W listopadzie na torze w Olszynie ponad 20 zawodników walczyło w kwalifikacjach i wyścigach eliminacyjnych o miejsca w finale dla 6 najlepszych. Trzy wyścigi finałowe każdy na innym dystansie poprzedzone sesjami super pole wyłoniły zwycięzcę. Drugi raz z rzędu został nim Tomasz Walas. Ale na drugim miejscu przyjechał mieszkaniec Rumi.

To dla rumianina jeden z największych sukcesów w jego przygodzie z kartingiem. Ale pucharów ma wiele. Innym z prestiżowych osiągnięć jest zajęcie w 2021 roku 5. miejsca podczas odbywających się w Lonato (północne Włochy) Mistrzostw Świata – SWS Sodi World Finals. Chłopiec startował w kategorii junior kids. Wyniki tym bardziej wyglądają imponująco, bo Ziemowit Werra po raz pierwszy usiadł za kierownicą gokarta w czerwcu 2019 roku. To właśnie wtedy okazało się, że jego największą pasją jest karting.

- O kartingu dowiedziałem się z gazet i Internetu. Interesowałem się też wyścigami, tymi na najwyższym poziomie, na przykład Formuła 1. A na komunię dostałem prezent - zaproszenie na tor kartingowy i bardzo mi się to spodobało. Jazda sprawia mi frajdę - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" Ziemowit Werra.

12-latek w rozwijaniu swojej sportowej pasji może liczyć na wsparcie swoich rodziców.

- Generalnie sportem interesujemy się można powiedzieć, że od zawsze. Mniej lub bardziej, ale jednak. Jeżeli chodzi o sporty motoryzacyjne, to bardziej wkręcił mnie w to syn, niż ja jego. Na zawody zaczęliśmy jeździć razem we dwoje i mnie również ten sport zainteresował - dodaje Maciej Werra, tata młodego kierowcy.

Jeżeli chodzi o karting, to w Polsce mamy dobrą sytuację. W naszym kraju nie brakuje ani torów, ani zawodów.. Wyścigi organizowane są m.in. w Bydgoszczy, Toruniu, Słomczynie, Starym Kisielinie, Olsztynie, czy na kartingowej pętli w Poznaniu.

- W ciągu tych dwóch lat wziąłem chyba udział w ponad 70 zawodach - wylicza Ziemowit. - Dla mnie najważniejsza jest zabawa. Czerpię frajdę z jazdy i lubię rywalizować z innymi.

- Czasami się zdarza, że w weekendy mamy podwójne, a nawet potrójne zawody. Kiedyś wyliczyłem, jakby podzielić Polskę na pół, to na północy w tym roku dla juniorów jest 20 wyścigów, a na południu 220. Tam więcej dzieci jeżdżą. Rywalizacja na południu jest trudniejsza, bo przy tytlu zawodach dzieci znają już każdy centymetr toru - zauważa pan Maciej, który tłumaczy synowi, że start ma być dla niego zabawą. - Ma to traktować jako przygodę. Jazda ma być dla niego radością. Oczywiście, że cieszymy się z sukcesów. Ale nie ma wygrywać za wszelką cenę. Czasami też coś nie wyjdzie. Wtedy może liczyć na nasze wsparcie.

Uczeń Szkoły Podstawowej nr 9 w Rumi specjalizuje się kartingu halowym. Trenuje średnio raz, dwa razy w tygodniu. Jeździ z tatą na tory w Sopocie, Gdańsku, Olsztynie, Chojnicach i Człuchowie. Jeżeli chodzi o tę dyscyplinę sportową jest samoukiem i jednym z najmłodszych i jednocześnie najlepszych zawodników w swojej kategorii wiekowej, mimo że często rywalizuje ze starszymi o kilka lat kolegami. Pomimo licznych sukcesów rumianin do dziś nie ma żadnego sponsora. Wszystkie koszty związane z codziennymi treningami oraz uczestnictwem w zawodach spoczywają na barkach rodziców, przez co duża część domowego budżetu przeznaczana jest na karting.

- Chciałbym kiedyś zostać kierowcą Formuły 1. Chciałbym jeździć w najwyższej klasie. Jest dużo innych serii i mam nadzieję, że będę mógł po prostu robić to, co najbardziej lubię - podkreśla Ziemowit Werra.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie